niedziela, 12 maja 2013

busy bee...

Ostatnio czytam głównie książki do pracy dyplomowej z oligofrenopedagogiki więc jak tylko skończę pisać rzeczoną pracę zabiorę się za rosnący w dość sporym tempie stos książek.... 

A póki co skoro już tu jestem o o pewnej kolekcji wydawnictwa Hachette słów kilka. Hachette postanowiło jakiś czas temu zacząć wydawać kolekcję komiksów Marvela. 

 Na zdjęciu u góry widać jak wygląda cała kolekcja w stanach zdaje się i tak też ma wyglądać ta wydawana w PL oraz rzut oka na wnętrze. Muszę przyznać, że wydania są naprawdę ładne, wszystko w sztywnej ciemnej oprawie na dobrej jakości papierze bardzo przyjemne dla oka wydanie. Co jeszcze bardzo mi się podoba to fakt, że przed każdym komiksem mamy krótkie wprowadzenie odnośnie fabuły sprzed wydarzeń opisanych w komiksie, a na końcu kilka słów o scenarzyście i dodatkowe grafiki w komiksie o Iron Manie uraczono nas na przykład przeglądem wszystkich modeli zbroi bohatera. 

Kolejnym plusem jest to, że mamy tam zawartą całą historię, która w orginale była wydawana w trzech różnych czasami komiksach. No i poza dobrymi starymi wydaniami, które każdy miał już okazję w Polsce oglądać mamy też nowe wydania komiksowe a także komiksy nigdy wcześniej nie wydawane w naszym kraju. 

Cała kolekcja ukazuje się regularnie co dwa tygodnie i nie odstrasza nawet cena. Moim zdaniem 39.99zł za tak fajnie wydany komiks to naprawdę rozsądna cena.  

Polecam. Naprawdę gorąco... :)

środa, 17 kwietnia 2013

Harry Potter by J. K. Rowling

Tak sobie ostatnio właśnie przesiadywałam na moim kochanym forum poświęconym HP (Forum HP)i zebrało mi się na wspomnienia.

No więc na początku nie byłam w ogóle przekonana do całego tego szaleństwa na punkcie HP ale kiedyś z nudów po prostu na zimowisku sięgnęłam po czwarta część bo ktoś akurat miał. No i zaczęło się. Muszę przyznać, że w sumie dorastałam razem z Harrym i zarówno książki jak i filmy są, były i będą częścią mojego świata. Czytałam je już nie raz i wiem, że jeszcze nie raz do nich wrócę.

Teraz zaczynam polowanie na nowe polskie wydanie, które możecie zobaczyć powyżej. Jest to to samo wydanie co angielska "wersja dla dorosłych" z którą się już spotkałam przy okazji czytania książek w oryginale i muszę przyznać, że moim zdaniem jest to najlepsze wydanie HP. 

O czym jest ta książka.... nie będę tutaj streszczać każdego tomu większość z was i tak dobrze wie. Dla mnie jest to książka o dorastaniu... nie zawsze łatwym, o przyjaźni, o poświeceniu no i przede wszystkim o magii.  Świat HP już zawsze będzie mi się kojarzył z nie tylko z godzinami spędzonymi nad książką, nie tylko z wyczekiwaniem na kolejne tomy i kolejne filmy w uniwersum HP ale także a może i przede wszystkim z godzinami spędzonymi z wyjątkowymi ludźmi na tym właśnie wspomnianym wyżej forum. Forum to już nie jest takie jakie było kiedyś.... nie ma na nim tych wszystkich ludzi... rozeszli się, dorośli, znaleźli inne zajęcia.... ja już też na nie nie zaglądam codziennie ale dalej mamy kontakt. Większy lub mniejszy ale mimo wszystko nadal mamy forum które kiedyś nas połączyło. To co ja osobiście bardzo lubię w HP jest fakt, że łączy... nie tylko ludzi ale też pokolenia.... wiele z osób z którymi wtedy nawiązałam kontakt było i nadal są dużo ode mnie młodsi ale HP sprawiało, że ta ogromna czasami różnica wieku na tym właśnie forum nie miała większego znaczenia. 

No ale wracając do HP książka moim zdaniem jak najbardziej godna polecenia każdemu kto szuka historii o przyjaźni, miłości i magii.

No i życzcie mi powodzenia w polowaniu na nowe wydanie ;)

wtorek, 16 kwietnia 2013

Złodziej dusz & Bogowie muszą byś szaleni by Aneta Jadowska

Dzięki mojemu niezwykłemu zamotaniu ogólnemu jako pierwszą nabyłam oczywiście drugą część cyklu o Dorze Wilk >.< i musiałam się nieźle naszukać pierwszej bo po pierwsze okazało się, że nie jest to jedyna książka o takim tytule a po drugie Pyrkonowcy wymietli wszystkie książki Pani Jadowskiej w Poznaniu i ustawili się dzielnie w kolejce po autografy. Ja autografu niestety nie mam ale mam nadzieję, że pani J. jeszcze nie raz pojawi się na Pyrkonie i odstawszy swoje doczekam się i ja!

Wracając do serii nie ma co ukrywać spodobała mi się i to bardzo. Po pierwsze bohaterowie są tacy jak lubię czyli: 
Dora to osoba o ciętym języku, oddana przyjaciołom i biorąc pod uwagę jakie zakręty już postawiła jej na drodze pani J. cud, że jeszcze tak dobrze się trzyma.
Joshua, anioł ale nietypowy bo zamiast zajmować się typowymi anielskimi zajęciami woli przesiadywać z przyjaciółmi w Szatańskim Pierwiosnku. Bardzo oddany przyjaciołom, zakochany w Dorze i po prostu przesłodki... a do tego jego dziadek Gabe ( tak archanioł Gabriel - uwielbiam jego spotkania z Dorą face to face i pogaduszki w kuchni^^).
Miron - diabeł... mroczny i seksowny. Uwielbiam takich a jego relacje z Dorą jak dla mnie są niesamowite. Mam wrażenie, że strony książki aż iskrzą. 

Życie tej trójki nie będzie proste ale na pewno zrobią wszystko żeby było im samym jak najlepiej. Pierwszy tom zaczyna się od sporego grzmotnięcia a potem wszystko tylko coraz bardziej się rozkręca. Dorze i chłopakom nie będzie łatwo ale starają się jak najlepiej sobie poradzić ze wszystkimi kłodami które rzuca im pod nogi pani J. 

Dla mnie ta książka to absolutny must have więc z niecierpliwością czekam na trzeci tom serii :)

czwartek, 28 marca 2013

Pyrkon 2013

Pyrkon był rewelacyjny... jak zwykle zresztą :) byłam na spotkaniu z Jakubem Ćwiekiem... rewelacyjny człowiek. Czas nabyć kolejną książkę tego pana "Dreszcz" ale to po tym jak już skończę ze "Złodziejem Dusz" Anety Jadowskiej. Anyway mała fotorelacja z Pyrkonu:
Mr Ćwiek in a flesh ;)
Seb's fav place :) 
A really nice person in a costume :)
Yoda :)
Seb and his zombie zombie zombie ;)
Mr Wędrowycz ^.^ one of my personal fav ;)
Rusty and Seb's zombie zombie zombie ;)

no i cała masa szturmowców biegających luzem ;) uwielbiam Pyrkon. Już się nie mogę doczekać przyszłego roku :)


 


 

czwartek, 14 marca 2013

Złotousta diablica by Jaye Wells

Właśnie skończyłam czwarty tom z serii o Sabinie Kane. Trzeba przyznać, że nie miała ona łatwego życia od urodzenia była bowiem w połowie wampirem a w połowie nekromantą. Mieszkanie z ciotką która nienawidziła faktu, że Sabina jest w połowie nekromantą nie było łatwo. W pierwszym tomie poznajemy Sabinę jako płatną zabójczynię na usługach wampirów. Sabina jest też wyrzutkiem. Jej rodzina nigdy  nie popierała związku jej rodziców ani jej samej. 

W pierwszych częściach Sabina wplątała się w sprawy kruchego i niepewnego pokoju pomiędzy wampirami a nekromantami, poznała miłość swojego życia - bardzo przystojnego nekromantę Adama Lazarusem i związała się z Gighulem - jej magicznym pomocnikiem. 


Sabina nigdy się nie nudzi i trzeba przyznać, że ma wręcz talent do wplątywania się w niemałe tarapaty. W pierwszej części Sabina na rozkaz swojej babki Lawinii wplątuje się w sprawę zabójstw magów, w drugiej przybywa z Los Angeles do Nowego Yorku, żeby poznać swoją rodzinę od strony ojca a także swoją siostrę bliźniaczkę Maisie w trzeciej części Sabina po raz kolejny walczy z babką i stara się uratować porwaną siostrę. Do tego wszędzie kręcą się wróże, wilkołaki i cała masa magicznych stworzeń.  A do tego wszystkiego wszyscy uważają Sabinę za wybrankę, która zjednoczy mroczne rasy. 

Czwarta część skupia się na problemach jakie mają bohaterowie po walce z babcią Sabiny w trzeciej części i podpisaniu traktatu pokojowego pomiędzy mrocznymi rasami. Traktat ten wisi jednak na włosku kiedy w Nowym Yorku zaczynają dziać się niewyjaśnione morderstwa zarówno ludzi jak i magów. Sabina zostaje zmuszona by po raz kolejny wziąć sprawy w swoje ręce i rozwiązać ta zagadkę przed podpisaniem traktatu. 

Wciąga. Czyta się rewelacyjnie a do tego teksty pomiędzy Sabiną a Gighulem wgniatają w podłogę. Także wszystkim wampiroholikom jak ja mogę tę książkę z czystym sumieniem polecić. Enjoy :)

wtorek, 12 lutego 2013

Chłopcy by Jakub Ćwiek

Trzeba przyznać, że jeżeli chodzi o tego akurat autora to dwa razy nie trzeba mnie zachęcać do przeczytania książki. Zaczęło się całkiem przypadkiem od Kłamcy którego już tutaj opisywałam. "Chłopcy" skusili mnie trochę dlatego, że po prostu lubię twórczość pana Ćwieka a trochę dlatego, że naprawdę lubię historię Piotrusia Pana i jego kompanii....
 Ta historia jest jakby kontynuacją przygód Dzwoneczka i Zagubionych Chłopców... różnią się oni bardzo od historii którą znamy. W tej wersji Zagubieni Chłopcy nie są już mieszkańcami Nibylandii. Mieszkają w naszym świecie, w opuszczonym wesołym miasteczku. Chłopcy są teraz tak naprawdę już dość dużymi mężczyznami i należą do gangu o nazwie Zagubieni Chłopcy Nibylandia Orginal a Dzwoneczek jest ich przywódczynią. A do tego z wymiaru przez który podróżują Chłopcy używając magicznego proszku Dzwoneczka do naszego świata przedostają się hordy zombie. A Piotruś.... tego musicie dowiedzieć się sami. Ja muszę przyznać, że rolą Piotrusia byłam mocno zaskoczona. 

Trzeba przyznać, że historia opowiedziana przez pana Ćwieka jest nietypowa... tak samo zresztą jak historia Lokiego w Kłamcy, i to właśnie w książkach tego autora lubię najbardziej. Do tego książka jest naprawdę ładnie wydana a wewnątrz można też podziwiać szkice Chłopców i Dzwoneczka. Mała perełka ale cieszy :) Historia moim zdaniem naprawdę godna polecenia także zachęcam was kochani do poczytania :)

piątek, 1 lutego 2013

podsumowanie stycznia..

przeczytałam sporo książek w tym miesiącu jednak nie bardzo mam czas żeby je tutaj opisać ale nie martwcie się wkrótce z pewnością zawita tutaj nowa recenzja.... obecnie czytam Królestwa Nashiry a do zrecenzowanie już przeczytane czekają Chłopcy - Jakuba Ćwieka i Trafny Wybór J. K. Rowling. także be patient with me ;)